Od momentu narodzin dziecka, żyjący i posiadający prawa rodzicielskie rodzice mają obowiązek opieki nad dzieckiem, do momentu, w którym „nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie”.

Co ciekawe, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy – „dług z tytułu alimentów nie jest długiem wspólnym obojga małżonków. Ze względu bowiem na zasadę stosunkowego – do możliwości każdego z rodziców – rozkładu obowiązku alimentacyjnego, należność dziecka z tego tytułu składa się z dwu odrębnych wierzytelności – względem ojca i względem matki”. 

Dla istnienia obowiązku alimentacyjnego nie ma znaczenia fakt, czy rodzice pozostają w związku małżeńskim, separacji, czy w faktycznym pożyciu. Obowiązek rodziców ponoszenia ciężarów związanych z utrzymaniem i wychowaniem dziecka jest niezależny od tego, gdzie ono się znajduje. W szczególności obowiązek ten ciąży także na tym rodzicu, który nie zgadza się na pobyt dziecka u drugiego małżonka lub u osoby trzeciej.

Rodziców nie zwalnia od obowiązku alimentacyjnego okoliczność, że dziecko jest faktycznie utrzymywane przez kogoś innego. Przez usprawiedliwione potrzeby uprawnionego rozumieć należy potrzeby, których zaspokojenie zapewni mu odpowiedni do jego wieku i uzdolnień prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy. 

Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego określają zarobki i dochody, jakie uzyskiwałby przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i zdolności umysłowych, nie zaś rzeczywiste zarobki i dochody. Dzieci mają prawo do równej z rodzicami stopy życiowej, niezależnie od tego, czy żyją z nimi wspólnie, czy też oddzielnie.

Obserwuj i polub naszą stronę
error

Dodaj komentarz